wróć strona główna
           

PIGMEJE


Z pewnością wszyscy mieliśmy już okazję słyszeć tą nazwę Pigmeje, chociaż kiedy w rozmowach z ludźmi pytam się, co kojarzy im się z tym słowem, najczęściej pada odpowiedź, że są to mali ludzie, i tu najczęściej kończy się wiedza na temat tych mieszkańców Afryki...
To fakt, że Pigmeje są ludem bardzo mało znanym, nawet w Afryce, wśród ich czarnych braci, powodem tego jest fakt, że zamieszkują oni głębokie i nieprzebyte lasy tropikalne, ciągnące się wzdłuż równika. Nie ma tam żadnych dróg a las tropikalny jest tak gęsty, że aby przebyć czasami parę metrów trzeba długo wycinać sobie drogę maczetą wśród plątaniny lian, gałęzi i zarośli. – Dlatego ogromnym przystosowaniem do życia w takich właśnie warunkach jest dla Pigmejów ich niski wzrost: średnio wynosi on u kobiet 135 cm. A u mężczyzn – 145 cm. Dzięki temu mogą oni bardzo szybko i zwinnie poruszać się w tym gąszczu lasu tropikalnego.


Pigmeje należą do tzw. ludów pierwotnych, dzięki temu, że od zawsze ich naturalnym środowiskiem życia był las tropikalny nie mieszali się on i z innymi ludami afrykańskimi. Ich kultura, styl życia, zwyczaje nie zmieniły się od tysiącleci. - O Pigmejach słyszano już bardzo dawno temu, dwa tysiące pięćset lat przed narodzeniem Chrystusa, egipski książę Herkulf powracający z wyprawy do samego serca Afryki odkrył (jak to opisywał) lud żyjący na drzewach, lud dziwnie mały, który oddawał cześć swojemu bogu dziwnym tańcem... Faktycznie Pigmeje różnią się budową ciała od innych mieszkańców Afryki, są niscy, ale bardzo masywnie zbudowani, różnią się też - przede wszystkim - kolorem skóry, który jest żółtobrunatny z odcieniem czerwieni. Tylko przesądy i brak znajomości życia Pigmejów mówi o tym że żyją oni na drzewach. Do dnia dzisiejszego sąsiadujące z nimi plemiona uważają Pigmejów za jeden z gatunków małp. Nawet w na określenie Pigmejów używają słowa „niama”, co w miejscowym języku Sango oznacza „mięso”. Często mi się zdarzało wracając np. z Mszy Św. w wioskach pigmejskich, że podwoziłem Pigmejów po drodze, ludzie z innych plemion zwracali się wtedy do mnie zdziwieni, że wożę zwierzęta w samochodzie.


Pigmeje są ludem koczowniczym, nie zakładają oni stałych wiosek czy osad, ale tzw. obozowiska. Są to takie małe przejściowe osady, w których znajduje się kilka szałasów należących głownie do jednej lub kilku rodzin. Szałasy te przypominają trochę nasze namioty „igloo”, zbudowane są z powbijanych w ziemię i wygiętych gałęzi, a przykryte są dużymi liśćmi. Zajmują się oni głownie polowaniem i zbieractwem. Dlatego swoje wioski przenoszą bardzo często z miejsca na miejsce w tym lesie w zależności od możliwości zdobycia pokarmu. Polowania są zajęciem mężczyzn; polują oni na różnego rodzaju dziki leśne, antylopy, małpy, bardzo znani są z tego, że przy użyciu prymitywnych narzędzi, takich jak kusze i włócznie polują na bardzo grubą zwierzynę, często urządzają polowania na goryle i słonie leśne.


Zbieractwem zajmują się kobiety i dziewczęta: zbierają wszystko, co nadaje się do jedzenia: grzyby, owoce, jadalne liany, bulwy manioku, miód, a także drobne owady takie jak np. jadalne larwy czy termity, czy jakieś inne drobne zwierzęta, kobiety zajmują się również łowieniem ryb w leśnych potokach.

Pigmeje w ogóle nie są przywiązani do dóbr materialnych, bo praktycznie nie posiadają nic prócz jakichś prymitywnych narzędzi, głownie są to jakieś przedmioty służące do polowań: sieci, kusze, kosze na owoce i pojemniki na ogień, który również przenoszą ze sobą w momencie, kiedy opuszczają wioskę. Praktycznie nie posiadają żadnych ubrań, noszą tylko przepaski wokół bioder wykonane z traw i lian. Kiedy popatrzy się z bliska na ich życie można je porównać do stylu życia naszych przodków sprzed tysięcy lat. Pigmeje żyją rytmem natury, rytmem lasu, i stanowią jakby integralną jego część – nawet kiedy udają się na polowanie, najpierw odprawiają różnego rodzaju rytuały, tańce, pieśni, modlitwy w których przepraszają „dusze” czy „duchy” zwierząt, które będą musieli zabić. Nigdy nie zabijają więcej niż mogą zjeść. Żyją w ogromnym szacunku dla przyrody i innych mieszkańców lasu.

To, co jest bardzo ciekawe i rzadko spotykane w innych afrykańskich plemionach to fakt, że Pigmeje żyją w związkach monogamicznych, mężczyzna nie posiada wielu żon i obowiązki podzielone są w rodzinie pomiędzy mężczyznę i kobietę, a powiedziałbym nawet, że kobiety mają większe prawa niż mężczyźni...(np. gdy mąż coś zawini, kobieta wraca do ojca i ten musi ją na powrót wykupić..) Często widzi się mężczyzn przygotowujących posiłek, sprzątających wokół domów, bawiących dzieci... co np. w innych afrykańskich plemionach jest nie do pomyślenia!

Zagrożenia: Eksploatacja lasów, wycinka drzew, kłusownictwo, kopalnie diamentów
Brak przystosowania Pigmejów do życia poza lasem: uprawy, hodowle, zakładanie stałych wiosek, nieumiejętność prowadzenia handlu...
Konflikt pokoleń i brak szacunku dla starszych
Alkoholizm, prostytucja, AIDS, niewolnictwo...
Dążenie młodych do posiadania bezwartościowych dóbr materialnych (magnetofony) i zatracanie tradycji swoich przodków...

Praca misyjna z Pigmejami: Praca polegająca na przystosowaniu Pigmejów do nowych warunków życia, które zostały im narzucone przez rzeczywistość, głównie przez eksploatację ich naturalnego środowiska życia jakim jest las tropikalny.

Na pierwszym miejscu pozostaje praca ewngelizacyjna;
Zakładanie stałych osad i wiosek
Przystosowanie do życia poza lasem: uprawy roli, hodowla bydła, tworzenie domowych zagród;
Zakładanie szkół – system edukacyjny ORA;
Przychodnie lekarskie, ośrodki zdrowia;
Wiejskie sklepiki
Higiena;
Troska o godność ludzką dla Pigmejów, - integracja z innymi plemionami; wybory samorządowe
Ks. Krzysztof SMA






zdjęcia z galerii zdjęć www.sma.pl/galeria/pigmeje