wróć strona główna
           

Przekłady Pisma Świętego (3)

Przekłady - Łaciński

Pierwsze pokolenia chrześcijan posługiwały się Biblią Grecką jako napisaną w zrozumiałym dla nich języku (próbę usystematyzowania istniejących greckich przekładów pism Starego Testamentu podjął Orygenes w Hexapli). Od połowy II w. łacina zaczęła wypierać grekę. We wschodniej części basenu Morza Sródziemnego greką posługiwano się do najazdów arabskich w VII w., lecz na Zachodzie długo przedtem święciła triumfy łacina. Poczynając od II w. posługiwała się nią coraz większa liczba chrześcijan, którzy w ogóle nie znali hebrajskiego ani aramejskiego i stopniowo tracili kontakt z greką.


W takich okolicznościach powstawały łacińskie przekłady ksiąg świętych, obejmujące zarówno Stary, jak i Nowy Testament. Zjawisko przekładu jako takie przyjęło się już, tak że fakt tłumaczenia nie był niczym zaskakującym. Nowe były jednak metody, a także rezultaty działalności translatorskiej. Wszystkie te przekłady ksiąg świętych na łacinę objęto mianem Vetus Latina :.
(przekłady starołacińskie). Powstawały one przez ponad półtora wieku, do czasu kiedy św. Hieronim (ok. 347-419 r.) podjął się pracy nad dziełem, które później otrzymało nazwę Wulgata.


Jednak przekład Hieronima nie od razu się przyjął. Na Wschodzie natrafił na tak mocne sprzeciwy, że właściwie nigdy nie zyskał tam priorytetu, jaki przysługiwał mu później na Zachodzie. Także w Kościele zachodnim nie zabrakło obaw i wątpliwości. Jeszcze w połowie VII w. był w użyciu jednocześnie z rozmaitymi przekładami starołacińskimi. Wkrótce zyskał jednak znaczną przewagę.


Dzieło Hieronima zyskało na znaczeniu w XVI w., czyli wraz z pojawieniem się Reformacji. Wtedy też zaczęto je nazywać Wulgatą:.. Dekretem Soboru Trydenckiego z 8 IV 1546 r. Wulgata została promulgowana jako autentyczna Biblia Kościoła katolickiego. Nie oznaczało to odrzucenia czy lekceważenia Septuaginty ani tym bardziej tekstu oryginalnego. Niemniej jedno i drugie na kilka wieków w Kościele katolickim zeszło na dalszy plan (zmieniło się to dopiero w XX w., kiedy dokonano nowych katolickich tłumaczeń z oryginalnych języków biblijnych).


W 1979 r. papież Jan Paweł II ogłosił nowy oficjalny przekład Pisma świętego, który stanowi owoc prac komisji dla opracowania Neo-Wulgaty powołanej w 1965 r. przez papieża Pawła VI. Wydanie to, używane w łacińskich tekstach liturgicznych, respektuje tradycyjny chrześcijański język łaciński oraz uwzględnia adaptację Wulgaty pod kątem uzgodnień z Biblią Hebrajską i Grecką.

VETUS LATINA (starołacińskie przekłady Biblii)

Pierwsze przekłady łacińskie Biblii pojawiły się w Afryce Północnej w II w. (niektórzy uczeni sugerują, że wcześniej powstawały w Antiochii i być może w Italii, w okolicach Mediolanu). Powstawały one w środowiskach chrześcijańskich z tych samych pobudek, z jakich wcześniej Żydzi dokonywali przekładów na aramejski i grecki. Były to potrzeby praktyczne, liturgia, względy doktrynalne i pobożność prywatna. Stary Testament tłumaczono jednak nie z hebrajskiego, lecz z krążących odpisów Septuaginty i innych wersji greckich. Były to więc przekłady z przekładów.
Przekłady starołacińskie dzieli się na afrykańskie (versio Afra) oraz europejskie (versio Itala). Obie grupy noszą cechy charakterystyczne dla mentalności i religijności każdego z tych regionów.

Wraz z zaistnieniem i upowszechnieniem Wulgaty zmalała rola przekładów starołacińskich, a w końcu większość zupełnie poszła w zapomnienie. Prawdopodobnie dlatego do naszych czasów nie zachował się żaden kompletny rękopis żadnego z nich. Wiedza o nich pochodzi z różnych fragmentarycznych odpisów i cytatów w pismach łacińskich ojców Kościoła

WULGATA

Wulgata (łac. vulgatus – rozpowszechniony) to łacińskie tłumaczenie Pisma świętego uznane za textus receptus (tekst obowiązujący) w Kościele zachodnim. Na skutek istnienia dużej liczby łacińskich przekładów Biblii papież Damazy I (366-384) polecił sporządzenie nowego tłumaczenia ksiąg świętych w celu prowadzenia dyskusji teologicznych, w których trzeba było powoływać się na jeden normatywny tekst, jak również do użytku liturgicznego.

Zadania tego podjął się św. Hieronim (ok. 347-419), doskonale znający grekę, łacinę i hebrajski. Pracował nad nim w latach 390-405. Zaproponował powrót do veritas Hebraica (prawdy hebrajskiej), to znaczy do sensu oryginału, jednak jego tłumaczenie nie było całkowicie niezależne od Biblii Greckiej. Chociaż dobrze znał hebrajski, opierał się na Septuagincie, tłumaczeniach Akwili, Symmacha i Teodocjona oraz na informacjach i tradycjach objaśniania ksiąg świętych przejętych od Żydów. Kierując się wiarą chrześcijańską, Hieronim tłumaczył Stary Testament w świetle Nowego. Istotną cechą jego przekładu jest też zamierzony „cyceronianizm”, to znaczy troska o piękno szaty językowej Biblii.

cdn.

za:www.wiara.pl